Data publikacji:

Jeszcze kilkanaście lat temu w większości szkół funkcjonowały gabinety stomatologiczne. Były też pielęgniarki. Dzisiaj, niestety, to już rzadkość.

Placówki medyczne wycofały się z takich świadczeń po tym, jak NFZ postawił przed nimi określone wymagania, którym nie mogły sprostać.

Tymczasem na tych decyzjach najbardziej ucierpiały dzieci. Teraz, co odważniejsze samorządy lokalne przejmują odpowiedzialność za opiekę medyczną, w tym stomatologiczną, w szkołach.

Jak wynika z najnowszego raportu grupy badawczej Ipsos z marca 2015 roku, aż 73 proc. dzieci z pięciu województw (mazowieckiego, łódzkiego, podlaskiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego) ma próchnicę.

Wyniki tegorocznego raportu są lepsze w porównaniu do tych z grupy województw odwiedzonych w pierwszej edycji (próchnicę miało wtedy 80 proc. dzieci), ale wnioski i tak są alarmujące.

Najwytrwalsza gmina w Polsce
Swoistym ewenementem jest podwarszawska gmina Podkowa Leśna, która nigdy nie zrezygnowała z opieki medycznej dla swoich uczniów.

Jak wyjaśnia Anna Markowicz, dyrektor Miejskiego Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół w Urzędzie Miasta Podkowa Leśna, z chwilą kiedy ZOZ-y wycofywały się ze szkół, mieszkańcom udało się przekonać samorząd lokalny, że pozostawienie gabinetu dentystycznego i pielęgniarskiego w szkole będzie tylko z korzyścią dla dzieci.

Władze samorządowe przystały na te sugestie i pozostawiony na terenie szkoły gabinet wyposażyły w sprzęt.

– Gabinet stomatologiczny i pielęgniarski działające w szkole są w całości finansowane przez gminę. Zatrudniamy na pół etatu stomatologa, higienistkę stomatologiczną i pielęgniarkę – wyjaśnia Markowicz.

Wskazuje,że cały personel zatrudniony jest na dziesięć miesięcy, a urlop realizuje w trakcie przerw świątecznych i ferii zimowych. W ten sposób samorząd nie płaci za miesiące, kiedy dzieci nie chodzą do szkoły.

– Gmina ponosi koszty związane z utrzymaniem sprzętu w gabinecie, wywozem nieczystości lekarskich i zakupem materiałów medycznych. Przegląd sprzętu, sterylizacja i wywóz nieczystości mieszczą się w granicach 10 tys. zł. rocznie. Zakup materiałów medycznych to kolejne 6 tys. zł. Do tego dochodzą koszty utrzymania personelu medycznego – wylicza dyrektor Markowicz.

– Korzyści, jakie przynosi realizowane przez nas rozwiązanie są olbrzymie w porównaniu do nakładów, które ponosi gmina. Oferta szkoły umożliwia ochronę dzieci przed próchnicą – podsumowuje.

Punkt programu wyborczego
Także władze Świdnicy chcą, aby dzieci w szkołach objęte zostały opieką stomatologiczną, jak również profilaktyką zapobiegania wad postawy. Obecnie trwają analizy dotyczące możliwości współfinansowania tych świadczeń przez NFZ.

Jak przyznaje Magdalena Dzwonkowska, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Świdnicy, zapewnienie opieki medycznej i stomatologicznej dla dzieci szkół podstawowych i gimnazjalnych to jeden z punktów programu wyborczego prezydent Świdnicy.

W ocenie samorządowców od czasu, kiedy ze szkół zniknęły gabinety lekarskie i dentystyczne, obserwuje się narastające pogorszenie stanu zdrowia dzieci i młodzieży. Okresowe kontrole u pielęgniarek oraz wizyty u stomatologa szkolnego były najlepszymi działaniami zapobiegającymi rozwojowi wielu chorób, m. in. próchnicy czy też krzywicy.

Wałbrzych idzie na całość
Projekt świdnickich samorządowców wzorowany jest na rozwiązaniach przyjętych w niedalekim Wałbrzychu, gdzie prace związane z objęciem dzieci w szkołach opieką stomatologiczną są bardzie zaawansowane.

Arkadiusz Grudzień, asystent i rzecznik prasowy prezydenta Wałbrzycha wyjaśnia, że opieka stomatologiczna nad dziećmi będzie realizowana w ramach nowego, pilotażowego programu pod nazwą „Wałbrzyski program profilaktycznej opieki stomatologicznej u dzieci i młodzieży z wałbrzyskich szkół podstawowych i gimnazjalnych na lata 2015 -2017”, zainicjowanego przez prezydenta Wałbrzycha Romana Szełemeja.

– Celem programu jest likwidacja próchnicy u dzieci w Wałbrzychu. Trzeba stworzyć takie same, standardowe, nowocześnie wyposażone gabinety w wybranych placówkach, które wytypowaliśmy na terenie miasta. Program będzie koordynowany, organizowany i prowadzony przez Urząd Miejski w szkołach, które podlegają miastu – wyjaśnia Grudzień.

Program będzie obejmował działania edukacyjne, promocyjne, badania stomatologiczne i leczenie zachowawcze. Ma to fundamentalne znaczenie w walce z próchnicą, a jak wynika z danych Ogólnopolskiego Monitoringu Stanu Zdrowia Jamy Ustnej sytuacja wśród dzieci i młodzieży jest bardzo zła, ponieważ 69 procent 3-latków, 88 procent 6- latków i 81 procent 12-latków ma próchnicę.

Najpierw pilotaż
W roku szkolnym 2015/2016 uruchomionych będzie 5 gabinetów w wałbrzyskich placówkach szkolnych, a docelowo – od 12 do 15. Program obejmie wszystkie dzieci w wieku przedszkolnym oraz szkolnym ze szkół podstawowych i gimnazjów, a łączna liczba dzieci objętych opieką wyniesie około 11-12 tysięcy.

Do pilotażu swój akces zgłosiła Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, która udostępnia nieodpłatnie nowoczesny gabinet, zlokalizowany na terenie szkoły. Wyposażenie pięciu pilotażowych gabinetów to łączny koszt około 540 tys. zł, który pokryje gmina Wałbrzych. Roczne utrzymanie nie powinno przekroczyć 1,2 miliona złotych.

– Docelowo wydatki na opiekę stomatologiczną we wszystkich planowanych gabinetach nie powinny przekroczyć 5 mln zł rocznie. Gmina liczy też na poważne wsparcie finansowe z Ministerstwa Zdrowia i NFZ – informuje Grudzień.
***

Rzecznika Praw Dziecka: zmiany trzeba wprowadzać systemowo
Jak podaje Biuro Prasowe Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka zagadnienie opieki medycznej w szkołach wpisuje się w koncepcję proponowaną przez rzecznika, polegającą na wyodrębnieniu w koszyku świadczeń gwarantowanych świadczeń dla dzieci.

„To istotna zmiana systemowa zmierzająca również do odmiennego sposobu finansowania usług medycznych. Z jednej strony odpowiedzialne samorządy podejmują działania mające na celu zapewnienie małoletnim bieżącej dostępności do opieki medycznej, z drugiej Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych jasno wskazuje uprawnienia do leczenia oraz odpowiedzialny za ich finansowanie Narodowy Fundusz Zdrowia.

Płatnik realizując koszyk świadczeń gwarantowanych nie ma możliwości dokonywania jednostkowych zmian w przedmiocie kontraktowania, stąd intencją Rzecznika jest zainicjowanie zmian systemowych” – wyjaśnia biuro RPD w piśmie do redakcji portalu rynekzdrowia.pl.

„Podejmowane przez Rzecznika Praw Dziecka działania wskazują na kluczowe elementy zmian systemowych niezbędnych dla odrębnego traktowania dzieci w ochronie zdrowia. Rozpoczynając od książeczki zdrowia dziecka, jako kluczowego dokumentu będącego narzędziem do standaryzacji opieki medycznej, aż po rozdzielenie koszyka świadczeń gwarantowanych na procedury dla dzieci i dla dorosłych.

W takiej kompleksowej strategii możliwe jest umieszczenie świadczeń realizowanych na rzecz określonych grup pacjentów, w tym uczniów” – czytamy w odpowiedzi RPD na nasze pytanie o przyszłość opieki medycznej w szkołach.

„Stworzenie świadczeń, których warunkiem wykonywania będzie dostępność w bliskiej lokalizacji szkoły pozwoli na uniknięcie tworzenia dodatkowych gabinetów w placówkach z jednoczesną dostępnością dla określonej grupy pacjentów (uczniów)” – informuje biuro prasowe RPD.

źródło: rynekzdrowia.pl